piątek, 26 marca 2010

Milcząca gwiazda







Der Schweigende Stern
Kurt Maetzig
D+PL 1960

* 2 * * *






Nie mogłem się oprzeć. Wschodnioniemiecko-polski film science fiction o locie na Wenus (wg Astronautów Stanisława Lema) wywala w kosmos:

[#]

- A dlaczego nie chcieliście lecieć załogą wyłącznie radziecką? Przecież to wasza rakieta...
Po kilku sekundach ciszy radziecki dowódca spokojnie wyjaśnia głosem dobrego taty.
- Lądowanie na Wenus nie może być sprawą tylko jednego narodu. My jesteśmy internacjonalistami. W atmosferze pokoju nie taimy naszych osiągnięć. Na przykład, nasza stacja na Księżycu, Luna 3 - nie stworzyliśmy tam żadnej militarnej bazy i dzisiaj pracują razem z nami naukowcy z całego świata.

[#]

Dobry Amerykanin mówi:
- Każdy człowiek ma w życiu swoją przygodę. Waszą przygodą była Hiroszima, jego przygodą jest lot na Wenus.

[#]

Dialog kosmonauty z astronautą:
- Jak pan myśli, czy na Wenus rośnie trawa?
- Hmm, mój syn zadaje podobne pytania.

[#]

Chińczyk {co za dubbing:} do Japonki:
- Sumiko, powinnaś wiedzieć, że wszystkie kobiety w Chinach, które pasjonują się nauką, to znaczy prawie wszystkie, cieszą się, że kontynuujesz jego dzieło i że lecisz razem z nami.

wtorek, 23 marca 2010

Undergrajdoł








Stan d'Art
Undergrajdoł
1987

* * * 2/3 * *





Z cyklu Lubię trzask starej płyty
STAN d'ART
– polski zespół jazzowy powstały na przełomie 1984 i 1985 r. w Kielcach.
Jego działalność związana była z Kieleckim Klubem Jazzowym oraz z tamtejszym środowiskiem akademickim.
Nazwa zespołu nie odnosi się do często mylnego pojęcia dotyczącego programu bandu, jakoby głównym elementem programu są standardy jazzowe. Nazwa
STAN d'ART odnosi się, czy też odzwierciedla raczej niejako stan sztuki, stan ducha.
Zespół w pierwszym składzie brał udział w lokalnych imprezach jazzowych, a także w imprezach o charakterze konkursowym i w 1985 r. w warszawskim konkursie „Dni Komedy” zdobył główną nagrodę Jury. Na początku 1986 r. basista
Marek Majewski został zamieniony na gitarzystę Janusza „Yaninę” Iwańskiego, muzyka związanego z formacją Tie Break. W maju 1986 r. zespół zostaje zakwalifikowany do Międzynarodowego Konkursu Jazzowego „Jazz nad Odrą”, w którym zdobywa Grand Prix. Jedną z form tej nagrody była rejestracja materiału muzycznego na płycie LP - w lutym i marcu 1987 r. materiał ten powstał w studiu radiowym w Szczecinie. Gościnnie na płycie zagrał skrzypek Henryk Gembalski, który wspierał zespół swoim bogatym doświadczeniem i kilkakrotnie jeszcze brał udział w koncertach grupy. STAN d'ART dwukrotnie występuje na festiwalu „Jazz Jamboree” (1987 i 1988 r.). W tym czasie zespół dokonuje kolejnych nagrań studyjnych, a muzycy angażują się w produkcje innych formacji m.in. Young Power, Die Sichercheit, Tie Break, Violin Meeting. W dorocznej ankiecie czasopisma Jazz Forum, zespół oraz muzycy zostali wymienieni w czołówce nowych i obiecujących wykonawców. Jesienią 1988 r. zespół opuszczają Janusz Iwański, Dariusz Galon i Andrzej Chochół. W tej sytuacji Stan d'Art zawiesił działalność. Grupa sporadycznie występowała na imprezach jazzowych, a w jej składzie, oprócz sekcji rytmicznej związanej od początku z zespołem (Chochół, Dziarek, Zych), grywali muzycy z lokalnego środowiska lub artyści zaprzyjaźnieni z zespołem, m.in. Aleksander Korecki, Tomasz Butryn, Wojciech Tramowski i Marcin Ślusarczyk. Obecnie zespół po raz kolejny wznowił działalność, grając całkowicie nowy - oparty na współczesnych dokonaniach muzycznych - repertuar.

Tako rzecze Wikipedia...

Włodzimierz Kiniorski – sax., perc.
Dariusz Galon – viol., vioelectrum, perc.
Andrzej Chochół – guit.
Janusz Iwański – guit., voc., perc.
Marian Zych – bass guit.
Leszek Dziarek – drums, perc.
oraz gościnnie
Henryk Gembalski – viol.


Mimo trzasków znacznie lepiej się tej płyty słucha teraz niż kiedyś, choć nadal nieco nerwowo. Stronę A wypełniają rozdygotany Drygulec, szalony i z zajebistym „tekstem” BX-1 oraz Dzień następny - znakomita kompozycja Dziarka i Zycha - muzyków z sekcji rytmicznej. Na stronie B podobnie: najpierw pokręcone, połamane i pofikane dwa dynamiczne utworki o znamiennych tytułach Nowa siła i Freeton, a potem spokojniejsze (o ile można tak powiedzieć) Antypody - kompozycja Kiniorskiego, krewna Leili Tie Breaku. Po kolejnym przesłuchaniu płyty coś mi się wydaje, że powstała - niestety - o kilka lat za wcześnie...


Wywiad z grupą - rok 2004.

niedziela, 7 lutego 2010

In/Formation II






Sławomir Kulpowicz
In/Formation II
1982

* * * 4 *






Sławomir Kulpowicz
- piano
Witold Szczurek - bass
Czesław „Mały” Bartkowski - drums

Nagrano w Studio Programu III PR w Warszawie


Dziś kolejna smutna data - druga rocznica śmierci wspaniałego pianisty Sławomira Kulpowicza...
Słucham płyty - mojego zapoznania się z tym Artystą.
Słucham i czytam:

Wikipedia
Tłuczkiewicz: trudno wyobrazić sobie świat muzyki bez Kulpowicza
Radiowa Agencja Fonograficzna
Pomoc dla Sławka Kulpowicza
Esensja bloguje

I przypomina mi się tekst ze spektaklu Teatr jest kobietą (Barbara Dziekan & Sławomir Kulpowicz, teksty: Jorge Luis Borges, Thomas S. Elliot, Bohumil Hrabal, Richard B. Sheridan, Gertruda Stein, Dagny Ślepowrońska):

Patrzę w lustro, na moją twarz przewróconą na lewą stronę

...

sobota, 6 lutego 2010

Piotr „Pastor” Buldeski



6 lutego 2005 r. po długiej walce z rakiem zmarł w Australii Piotr „Pastor” Buldeski - legenda polskiego folku, wykonawca i tłumacz piosenek Dylana, gitarzysta, basista i przede wszystkim wokalista. Grał w legendarnym hippisowskim zespole 74 Grupa Biednych, potem m.in. w Grupie Dominika, w trio Łotr (z Martyną Jakubowicz i Maćkiem Pietracho). Były też grupy Bumerang (prowadzony przez Janusza Popławskiego z Niebiesko-Czarnych, gdzie grali także m.in. Jan Pluta i Ryszard Sygitowicz), Horoskop, Pastor i Słońce, współpraca z Krzysztofem Jaryczewskim...
Była też grupa Pastor Gang, w której występowali również trzej przyszli członkowie OZ: Paweł Mścisławski (gb), Wojciech Pogorzelski (g) i Jarosław Szlagowski (dr).
To było właśnie w zasadzie jedyne moje spotkanie z muzyką Piotra Buldeskiego - retransmitowany w odcinkach przez TVP koncert Rock w Opolu’81, podczas którego czterech wykonawców zagrało po 4 kawałki. Obok już znanych mi Banku i Perfectu oraz dotąd chyba tylko ze słyszenia Kryzysu pojawił się w ogóle nieznany mi wcześniej zespół Pastora (zresztą potem słyszałem może jedynie 2 inne piosenki w radiu) - trzech młokosów i nieco starszy lider. Przyjęty dość chłodno Pastor Gang zagrał m.in. Nudę Zdrój oraz Po północy...

Po północy już nie będzie czego kryć
Po północy pora kochać się i pić
Sąsiad może się powiesić
Jeśli jeszcze nie śpi
Może walić w nasze drzwi
Po północy pora kochać się i pić



Niestety, ciężko znaleźć nagrania, a i mało o Pastorze można poczytać... Ciekawe i osobiste wspomnienia znajdziecie na blogu, który tworzy Natenczas (stamtąd to superfoto, dzięki!).




Grupa Dominika
Dominik Kuta (gitara, fortepian, wokal), Piotr Buldeski (gitara, wokal, ale chyba nie w poniższym nagraniu), Krzysztof Ciepliński (gitara, wiolonczela), Roman Kęszycki (gitara basowa) i Feliks Pankiewicz (perkusja)
w 1976 roku opracowała nowy program literacko-muzyczny
„Z krzyku zrodziło się życie”, oparty na kompozycjach D. Kuty, P. Buldeskiego i Andrzeja Korzyńskiego.

wtorek, 2 lutego 2010

Na całość






Green Revolution
Muzyka
„Na całość”
1986

* * * 3/4 * *




Oto muzyka Wojtka Konikiewicza, która filmu nie uratowała - zresztą widziałem go tak dawno temu, że nie pamiętam, czy było jej w obrazie dużo... Teraz, po latach, naprawdę nieźle broni się sama.
Na całość Franciszka Trzeciaka był delikatnie mówiąc cienki i schematyczny, a reżyser nakręcił po nim jeszcze 3 filmy telewizyjne i od 20 lat spełnia się tylko jako aktor. Znany jest też z kontrowersyjnych wypowiedzi - przy okazji Zabij mnie, glino krytykował Bogusława L. - {muszę znaleźć dokładny cytat} Niech mi Linda nie jedzie kiepskim Bogartem czy amerykańskim gangsterem. Przecież w Polsce żyjemy, kryminał powinien być nasz - krajowy.
I chyba nie cenzura, nie podejrzewam, sprawiła że w napisach tego krajowego kryminału pojawiła się błędna informacja, jakoby wykonawcą muzyki był zespół Free Cooperation..............


Wojtek Konikiewicz - p, synth
Marek Kazana - b sax, cl
Marcin Pospieszalski - b
Mateusz Pospieszalski - alt sax
Andrzej Przybielski - tp, flh
Jorgos Skolias - voc
Michał Zduniak - dr

oraz gościnnie:
Wojciech Czajkowski - b
Bronisław Duży - tb
Aleksander Korecki - alt sax, s sax, fl
Krzysztof Szmigiero - g
Mariusz Stopnicki - tp

Studio PRiTV w Szczecinie, 11-16.01.1986

piątek, 29 stycznia 2010

Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek zna...


W cyklu KSKZ utworek, który opatrzyłem kryptonimem
- nagrałem go około 90. roku, chyba jakoś świeżo po lekturze Przemian Harry’ego Mathewsa, z których to hasło zaczerpnąłem. Może znacie tę kompozycję?

czwartek, 28 stycznia 2010

4 Times Sound Razing







Silberbart
4 Times 
Sound Razing
1971

* * * 4 *



Silberbart to niemieckie trio, a jak to w tryju bywa - każdy ma pełne ręce roboty. Muzyka określana jako kraut, progressive i hard rock wrze aż miło i gdyby w telegraficznym skrócie napisać o czterech numerach, byłoby mniej więcej tak: muzycy dają czadu, odpływają, odjeżdżają i odlatują, bombardują, gubią temat i go znajdują... a potem znowu gubią... I  ten „chory” wokal!

Hajo Teschner - guitar, vocals
Werner Klug - bass
Peter Behrens - drums, percussion

poniedziałek, 25 stycznia 2010

People No Names







Kalevala
People 
No Names
1972

* * * * 1/3 *





Album fińskiej grupy Kalevala zaczyna się dosyć topornie, przyciężko, lecz po ponad 5 minutach pierwszego utworu kwadratowe i archaiczne granie odchodzi na szczęście na bok. Bardzo dobrze lub co najmniej dobrze jest już do końca, a muzycy kapitalnie poruszają się po Zappynawii - posłuchajcie choćby 3. Waves, 5. My Friend czy też 7. Escape From the Storm - w tym ostatnim nogi same zaczynają gonić rytm.

Harri Saksala - vocals, mouth organ, accordion
Juha Salonen - bass
Markku Luukkanen - drums
Matti Kurkinen - guitar
gościnnie:
Olli Ahvenlahti - piano
Raimo Wallen - flute
Ile Kallio - acoustic guitar

Trzy lata póżniej grupa wydała płytę Boogie Jungle (bardziej country niż boogie, inny wokal) nawet do pięt niedorastającą poprzedniczce, no ale w składzie był już tylko Juha Salonen (tym razem zamiast fajnego basu gitara i klawisze) oraz gitarzysta Matti Kurkinen...