Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ♫ Stalowy Bagaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ♫ Stalowy Bagaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2011

Stalowy Bagaż 1980, a może 1982?




1980?
Wydawało mi się, że było to już po erze Izy Trojanowskiej, na przełomie 81/82... W każdym razie kilka wczesnych piosenek Stalowego Bagażu nieoczekiwanie wypłynęło w średnio licząc 31. - okrągłą - rocznicę ich powstania.

Aleksander Mrożek - gitara
Kazimierz Cwynar - bas
Jacek Krzaklewski - gitara
Bolesław Patryn - perkusja
Lesław Kot - śpiew

w siedmiu utworach:

1. Po co tu przychodzisz?
2. Wojna słów
3. List emigranta
(kiedyś pod tytułem Taki list)
4. Bądź sobą
5. Nie idź do opery
6. Mój powrót
7. Ciężki rock


Zdjęcie zaczerpnąłem ze strony Lesliego Kota, dźwięki prawdopodobnie od Romualda Freya... Dzięki!
Panie Romualdzie, pora na Ozzy:}

sobota, 6 czerwca 2009

Stalowy Bagaż





Wyguglałem dziś spod ziemi jeden z zakopanych do niedawna skarbów polskiego rocka. Nareszcie! Aisak dodał od siebie 8 utworów z ostatniego etapu działalności wrocławskiego Stalowego Bagażu - z Leonardem Kaczanowskim (można również znaleźć sporo nagrań tego artysty). Ponad ćwierć wieku tego nie słyszałem (oprócz Morza ognia i Synów nocy, jedynych znalezionych w archiwum PR3 w drugiej połowie lat 90.)
i trzeba przyznać, że całkiem świeżo to brzmi:
1. Bądź sobą
2. Opera
3. Morze ognia
4. Synowie nocy
5. Aisak
6. Weź mnie
7. Spowiedź
8. Wielki błąd
Leonard Kaczanowski - śpiew i klawisze
Aleksander Mrożek - gitara
Kazimierz Cwynar - bas
Andrzej Polak - perkusja
Utwory 3. i 4. z repertuaru Nurtu - starszej o dekadę grupy Cwynara (na marginesie: przez jakiś czas myślałem, że Krzysztof to Kazimierz i odwrotnie) i Mrożka.
Jeżeli dobrze sobie przypominam, do 7. i 8. słowa napisał Maciej Zembaty.
{tekst Wielki błąd pojawił się na Jamendo w 2006 roku w 2 wykonaniach RS&GB.}
Nagrania 1-6 powstały chyba pod koniec 1982 r., a ostatnie dwa jakoś wiosną, ale już nie wiem: 1983 czy 84? Muszę zapytać Aisaka - coś mi podpowiada, że pod tym nickiem ukrywa się Leonard Kaczanowski lub ktoś z Jego bliskich...