Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ♫ Robert Fripp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ♫ Robert Fripp. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 września 2011

Porcupine Tree


Gdyby ktoś zapytał mnie z zaskoczenia o moich ulubionych wykonawców – myślę, że nazwa Porcupine Tree na pewno zostałaby wypowiedziana w pierwszej piątce lub dziesiątce. Może raczej w piątce. I tak to już od pewnie 15 lat.

A jakie klipy kręcą:}



1. The Sky Moves Sideways 1995
:: Signify 1996
:: In Absentia 2002
:: Fear Of A Blank Planet 2007
:: Nil Recurring 2007
6. Deadwing 2005
:: The Incident 2009

Fajnie się zapętliło: na minialbumie Nil Recurring, odrzucie z Fear of a Blank Planet {rozwód obu płytom zresztą bardzo wyszedł na zdrowie}, w tytułowym utworze zagrał Robert Fripp, który przecież wielokrotnie współpracował z Davidem Sylvianem, a ten z kolei w Japan grał z obecnym klawiszowcem PC, Richardem Barbierim.

sobota, 28 marca 2009

The Cheerful Insanity of Giles, Giles & Fripp





Giles, Giles & Fripp
The Cheerful Insanity of Giles, Giles & Fripp
1968

* * * 3/4 * *



W 1967 roku Robert Fripp odpowiedział na zamieszczone w prasie ogłoszenie braci Michaela i Petera Gilesów poszukujących śpiewającego organisty... Dziwne - potem w King Crimson już nie śpiewał...
Jaka jest ta płyta, wystarczy spojrzeć na okładkę: bracia szczerzą zęby, nawet Fripp jest wyjątkowo rozkojarzony. Słodka psychodelia, jazz, harmonie wokalne kojarzące się z młodszą o dekadę grupą Exodus (tą od nas), a całość trochę w stylu O Lucky Man! Alana Price'a. Tylko cztery kompozycje (+ historyjka w 5 odcinkach) Frippa!
2,5 miesiąca po premierze zrażony małą popularnością GG&F rozpadł się. Szkoda z jednej strony, ale z drugiej to, ho ho, niezła aKcja była...